Są dwie rzeczy, bez których naprawdę dobra działka nie ma prawa się obejść. To warunki sine qua non udanego zakupu.
Po pierwsze musi być uzbrojona. Jeśli nie jest, musimy się liczyć z tym, że doprowadzenie wody będzie nas kosztować co najmniej kilkanaście tysięcy złotych. Żeby podłączyć prąd, do ceny działki trzeba by doliczyć kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Po drugie nieruchomość musi być objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (MPZP). Brak tego planu skazuje nas na potwornie ślimaczące się załatwianie formalności związanych z wydaniem pozwolenia na budowę. MPZP dodatkowo da nam informację, jaki dom możemy na naszej działce postawić – parterowy, piętrowy, w kształcie litery L, a nawet o takim a nie innym kącie nachylenia dachu – bo nawet tego typu szczegóły są w nim zawarte. Wcale więc nie jest pewne, że będziemy mogli jota w jotę zrealizować wymarzony projekt. Żeby zapoznać się z planem zagospodarowania dla danej działki, należy udać się do gminnego (miejskiego) wydziału architektury.
Jeśli odnośnie pierwszego i drugiego zagadnienia zdobyliśmy wszelkie niezbędne informacje, warto jeszcze zapoznać się z księgą wieczystą nieruchomości, którą zamierzamy nabyć. Księgi wieczyste są jawne i prowadzą je wydziały ds. ksiąg wieczystych w sądach rejonowych. Warto to zrobić, gdyż w ten sposób możemy się dowiedzieć, czy np. nie został przez sąd nałożony zakaz sprzedaży działki, czy przypadkiem nie podpisano z kimś umowy przedwstępnej (informacja o tym odnotowana jest w księdze) albo czy nieruchomość nie jest obciążona hipoteką. Zaglądnięcie do księgi wieczystej pomoże nam uniknąć ewentualnych kłopotów.
Chcesz przeczytać cały artykuł zajrzyj na stronę 0-71.pl